Laicyzacja, proces polegający na tym, że ktoś przestaje wyznawać religię; że coś przestaje być związane z religią i instytucjami religijnymi. Czy tylko wtedy należy mówić o laicyzacji? Czy laicyzacja to efekt (skutek) sekularyzacji, czyli działań zmierzających do znacznego ograniczenia lub wręcz całkowitego wyeliminowania roli religii w społeczeństwie. Czy laicyzacja następuje w wyniku antyklerykalizmu wyrażającego się w niechętnym lub wrogim stosunkiem do udziału kleru w życiu społecznym. Czym jest laicyzacja; ile ma imion i twarzy? Czy laicyzacja to konsekwencja apostazji, czyli odstępstwa i oddzielenia. Odstępstwa od obowiązku przekazywania wiedzy i oddzielenia pragnienia poznania od konieczności zaspokojenia głodu wiedzy. Apostazji, czyli rozdzielenia – tego, co muszą wiedzieć jedni, a nie muszą poznać (byś świadomi) drudzy. Podziału, szufladkowania informacji na grupy tzn. co należy ujawniać, co przemilczać i co ukrywać.

Czy, inna niż religijna apostazja duchowieństwa (księży, duszpasterzy), gdyż w ogólnym znaczeniu słowo określa odstępstwo jest przyczyną nie będącej zaprzestaniem wyznawania religii laicyzacji laikatu. Powodem laickości, zlaicyzowanego przez brak wiedzy o Kościele instytucjonalnym laikatu. Kto powinien, kto ma obowiązek przekazania przedmiotowej wiedzy z zakresu tematyki dotyczącej funkcjonowania Kościoła, jako instytucji. Dlaczego o „katechizmowo-kodeksowo” (KKK/KPK) jednym, świętym, powszechnym i apostolskim; partykularnym i hierarchicznym Kościele, laikat tak mało posiada wiedzy, jako o Kościele instytucjonalnym?

To niezwykle ważne pytanie, podyktowane prawem członków laikatu do nie bycia laikami należy postawić w kontekście wiedzy, że pomiędzy laicyzacją a sekularyzacją i/lub ateizacją nie zawsze występuje znak równości. Tak, jak i apostazja może dotyczyć niepozbawionych wielu cech pozytywnych i duszpasterskiej gorliwości księży.